close

Magdalena Kruszyńska

Promocja biblioteki w czasie pandemii – Beata Ozga relacjonuje z Gdyni

fot9.rowery

Mimo „trudnego czasu” panującej pandemii, z ogromną ekscytacją i ciekawa nowych wrażeń wzięłam udział programie Praktyka dla Praktyka.  Na co dzień pracuję jako plastyk w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Dziale Organizacji i Promocji Wydarzeń Kulturalnych i z wielką radością przyjęłam myśl o poznaniu „od kuchni” pracy w podobnym dziale, innej biblioteki.

Był piękny, ciepły początek jesieni – 28 września do 2 października, a miasto pobytu kojarzące się z wakacjami –  Gdynia.  Dział Marketingu i Promocji Literatury Biblioteki Gdynia przywitał mnie bardzo serdecznie, dało się wyczuć miłą atmosferę panującą w zgranym zespole Pauli, Moniki, Małgosi i Hani.  Na ścianie napis „Tu przychodzą najlepsze pomysły” – okazało się potem, że rzeczywiście!

All-focus

Pierwsze dni spędzone w Dziale Marketingu to głównie dyskusje i rozmowy podczas dwudniowej, całodziennej konferencji „Marketing w Kulturze” organizowanej on-line przez Instytut Kultury Miejskiej. Niezwykle ciekawe i pożyteczne wykłady i przykłady wykorzystania nowych możliwości w kontakcie on-line z użytkownikiem, także nowe formy promocji  bibliotek. Muszę przyznać, że świetnie się złożyło, że taki wspólny czas – pracowników działu promocji różnych bibliotek mogliśmy poświęcić na wymianę własnych doświadczeń.  Podczas konferencji komentowałyśmy i wymieniałyśmy nasze własne doświadczenia z pracy. Rodziły się też nowe pomysły.

Jednocześnie w Dziale trwały prace nad bieżącymi pracami, m.in. przygotowywanie on-line warsztatów z Magdaleną Grzebałkowską, autorką książek: “Beksińscy. Portret podwójny”, “1945. Wojna i pokój”, “Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego”, “Komeda. Osobiste Życie Jazzu”,  „ a także debaty on-line o odpominaniu historii, o tym, co było: przemilczanych i ukrywanych historiach, nieodkrytych przodkach. Mogłam podpatrzeć jak przebiegają prace przygotowawcze, Paula i Monika zajmowały się stroną plastyczną, a Małgosia i Hania stroną merytoryczną, oczywiście wciąż panowała współpraca, dzielenie się wzajemnymi wątpliwościami, wspólne konsultacje. Co chwilę też ktoś wpadał do działu po ulotki, czy jakieś materiały potrzebne do Filii. Mimo pozornie „cichego” czasu dało się odczuć ciągły wir pracy.

All-focus

Trzeciego dnia wzięłam udział w wycieczce po kilku Filiach Biblioteki Gdynia. Miałam możliwość zwiedzić Bibliotekę Pasja, Bibliotekę Obłuże, Bibliotekę Chylonia i Bibliotekę Śródmieście.  Są to obiekty ze świetnie przystosowaną, odnowioną przestrzenią.

Tu zwracałam uwagę głównie na napisy – bo tym się najczęściej zajmuję – tzn. wizualne formy informacji w bibliotece. Przekładki do księgozbioru, opisy regałów, plakaty i informacje bieżące. Wszystko ujednolicone, proste i czytelne, nieskomplikowane. Doświadczenia z tych placówek będę mogła tez przenieść kiedyś na swój grunt, a także przekazywać innym bibliotekom, też w województwie. Ciekawą placówką o szerokich możliwościach dla różnych odbiorców była Biblioteka Obłuże. Sporą przestrzeń wydzielono tu na strefę relaksu i zabawy, z miejscem nawet na ruch, przy magicznej ścianie – rzecz niespotykana w bibliotekach, a jakże ciekawa, nie tylko dla dzieci. W Bibliotece Chylonia za to działa też strefa spotkań mieszkańców, organizowane są warsztaty i porady, mi. in. psychologiczne, wymiana odzieży. Świetna inicjatywa!

Kolejne dwa dni to równie ciekawe wydarzenie, a mianowicie spotkanie organizatorów projektu międzybibliotecznego ”Biblioteka dla każdego. Łódź, Gdynia, Kraków, Bergen – różne miasta, wspólna idea. Zwiększenie dostępu do kultury – modelowe rozwiązania polskie i norweskie”. Celem projektu jest wzmocnienie współpracy polskich i norweskich Bibliotek, na rzecz innowacyjnych działań szczególnie ukierunkowanych na migrantów, nieużytkowników i mniejszości oraz pozyskanie nowych kompetencji przez bibliotekarzy.
W spotkaniu wzięli udział dyrektorzy i przedstawiciele Biblioteki Gdynia, Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie oraz Bibliotek i Miejskiej w Łodzi. Omawiano poszczególne kwestie promocji projektu, stronę wizualną materiałów graficznych i reklamowych. Momentami dyskusje były bardzo burzliwe, a szczególny nacisk kładziono na rolę biblioteki, jako miejsca integracji, dlatego realizacja projektu przewiduje wiele ciekawych aspektów, m.in. przygotowanie wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych skierowanych do migrantów(kursy j. polskiego, spacery literackie, warsztaty). Przewiduje się też przygotowanie publikacji o emigrantach mieszkających w Polsce. Realizacja projektu pozwoli też na podniesienie kompetencji i profesjonalizację kadry oraz opracowanie strategii rozwoju przedsiębiorczości i publiczności; upowszechnienie wśród polskich Bibliotek raportu z badań, oraz wdrożenie usług i wydarzeń skierowanych do migrantów i mniejszości zgodnie z ich potrzebami określonymi w badaniu, opracowanie we współpracy z partnerem norweskim metod i materiałów mogących służyć, jako modelowe do realizacji działań w innych bibliotekach. Bardzo się cieszę, że mogłam bezpośrednio uczestniczyć w spotkaniu dotyczącym prac nad tym niezwykle interesującym projektem.

Oprócz działań zawodowych miałam tez czas wolny. Gdynia jest piękna, a dzięki temu, że była piękna pogoda i dłuższy dzień, koniecznie uskuteczniałam nadmorskie spacery.  Dziewczyny z Działu podsuwały mi pomysły na miejsca gdzie można zjeść coś dobrego na obiad lub spróbować dobrych lodów. Nie było wiele możliwości uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych, ale z przyjemnością obejrzałam wystawę plenerową o rowerach cargo – z resztą i nasza biblioteczna Lotna Czytelnia wykorzystuje z powodzeniem ten rower od lat, jeździmy z książkami promując spędzanie wolnego czasu w plenerze z książką. Odwiedziłam też Muzeum Miasta Gdyni, gdzie z przyjemnością obejrzałam wystawę o świetnym projektancie związanym z Gdynią –  Januszu Kaniewskim. W sumie, tydzień w Gdyni to czas spędzony bardzo aktywnie, Zróżnicowany pod względem doświadczeń promocyjnych i marketingowych. Miałam tez możliwość podrzucić trochę swoich pomysłów na hasła promocyjne dla Biblioteki Gdynia na przypinkach. Bardzo miłym akcentem to wspólnie z Paulą zaprojektowana przypinka, której przesłanie przypadkiem stało się symboliczne „Czytanie na czekanie” . Czekamy na powrót do normalności, ale w tym trudnym czasie staramy się wciąż wykorzystywać czas, nowe możliwości, żeby promować…bibliotekę, czytanie, kulturę.

Dziękuję za ten wspólny czas i mam nadzieję na kontynuację w przyszłości wspólnych działań.

Czytaj dalej

Mnóstwo emocji, rozmów, spotkań. Próbowania tego, co nowe. Przyglądania się sobie i innym. Job shadowing relacjonuje Weronika Stróżek.

8

W dniach 26.08-28.08 miałam przyjemność uczestniczyć w programie wy­mia­ny dla biblio­tekarzy „Praktyka dla praktyka”, z elementami job shadowingu, a wszystkie te wydarzenia odbywały się w Gdyni! Wspólnie ze wspaniałym Zespołem Pań Biblioteka­rek z Gdyń­skiej Biblioteki oraz Działem Promocji i Marketingu czuwałyśmy nad organizacją spotkań oraz warsztatów w  ramach Festiwalu Miasto Słowa. Festiwal towarzyszył przyznawanej po raz 15. Nagrodzie Literac­kiej Gdynia, a je­go oferta kulturalna była naprawdę imponująca.

Spotkania ubogacają. W programie Festiwalu pojawiły się wyjątkowe wydarzenia – spotkania  z pisarzami i ilustratorami, rozwijające wyobraźnię oraz dziecięcą kreatywność. W trakcie spotkań można było porozmawiać z autorami książek, dopytać, skąd czerpią swoje po­mysły, dzie­ci zaś miały okazję do wspólnej nauki i zabawy na ciekawych zajęciach plenerowych.

Mali wobec wielkiego świata? Dziecko jako tropiciel? Tylko na warsztatach z Anną Maziuk. Zajęcia pobudziły dziecięcą ciekawość, usprawniły orientację w leśnej przestrzeni, a także na­uczyły, jak prawidłowo rozróżniać zwierzęce tropy. Była to niezapomniana lekcja przyrody, zakończona odciskaniem śladów, których fotografie mali odkrywcy otrzymali jako pamiątkę.

Na innych panelach warsztatowych, dzieci poznały historię komunikowania się, stwo­rzyły Drze­wo Życzeń, wysłuchały bajek Pani Wieczorynki oraz dowiedziały się, jak naprawić zła­mane serce, podczas zajęć z Roksaną Jędrzejewską-Wróbel. Te i wiele innych, niezwy­kłych atrakcji przewidywał dla najmłodszych Czytelników program Festiwalu Miasto Słowa.

Na mnie zaś czekała prawdziwa literacka uczta w postaci zaproszenia na Galę. Dziękuję!

Nie była to jednak jedyna niespodzianka, a zaledwie jedna z…

W trakcie pobytu, miałam ogromną przy­jemność odwiedzenia kilku miejsc: Bi­blio­teki Śród­mieście, Biblioteki Chylonii oraz Bi­blio­teki Wie­dzy. Biblioteki te, mimo za­cho­wa­nia pod­sta­wo­wych funkcji, wpisanych w specy­fi­kę miej­sca, czy­li gromadzenia, opra­co­wywa­nia oraz ud­o­stęp­nia­nia księgozbioru, prze­chodzą obec­nie spe­k­ta­ku­larne przemiany, wy­kraczają poza działalność kulturalno-edukacyjną, in­spi­rują… i za­dzi­wia­ją! Zna­mionuje je no­wo­cze­sna ar­chi­tektura, po­my­sło­we aranżacje, funk­cjo­nalne wy­posażenie po­dą­żające z du­chem czasu, wy­korzystywane w wie­lu mo­de­lach bibliotek w całej Europie.

W Bibliotekach zachwyciły mnie wnętrza. Zapro­jek­towana, przyjazna dla Czytelników prze­strzeń, zmusza do aktywnej ob­ser­wacji, dzięki czemu każda wizyta jest praw­dzi­wym prze­życiem estetycz­nym, którego pragnie się doświadczać na nowo i do którego chce się wracać 🙂

Ciekawym rozwiązaniem, zastosowanym m.in. w Bibliotece Śródmieście, jest koncepcja za­ara­n­żowania stref. Służy ona wydzieleniu odrębnej przestrzeni dla najmłodszych Czytelni­ków, któ­rzy mo­gą ukryć się w Bazie, czyli specjalnie dla nich przeznaczonej, tajemniczej kry­jówce, wypeł­nio­nej atrakcjami dla dzieci. Nic tak nie integruje jak wspólna zabawa. Modu­łowe kompozycje mebli również sprzyjają uzyskiwaniu dodatkowej przestrzeni, która często przy­daje się na organizowanych w Bibliotece spotkaniach autorskich czy warsztatach. Można je łączyć w dowolne konfiguracje, a i tak zachowują przy tym efektowny wygląd. 

Biblioteki w Gdyni stają się przestrzenią do twórczego spędzania czasu, stopniowo od­chodzą­cą od patetycznej ciszy, chociaż czerpiącą z jej potencjału w tzw. „strefach ciszy”, w których Czytelnicy mogą rozsiąść się wygodnie w fotelu, poczytać lub posłuchać książek w wersji audio. Wyposażenie Biblioteki „bez lady” w nowoczesny sprzęt multimedialny, nie tylko uła­twia pozyskiwanie informacji, ale również pozwala na konwersję nagrań zapisanych na tra­dy­cyjnych nośnikach do formatu obsługiwanego przez nowe urządzenia. Wykorzystuje się w tym celu Memory Lab. Swoje miejsce znajdą tu również miłośnicy płyt wi­nylowych, które można odsłuchać na bibliotecznym gramofonie oraz zwolennicy gier planszowych.

Czy po tak inspirującym i przebiegającym w serdecznej atmosferze zwiedzaniu Biblioteki Śród­mieście, coś jeszcze byłoby w stanie mnie zaskoczyć? 🙂 Okazuje się, że tak! To dwa niepozorne urządzenia-pomosty, łączące tradycję z nowoczesnością. Pierw­szy na Pomorzu, wbudowany w ścianę budynku książkomat oraz znajdujący się w Bi­bliotece self-check, prze­znaczony do samodzielnych zwrotów i wypożyczeń. Oba usprawniają codzienną pra­cę, ale nie odbierają Czy­telnikom moż­liwości konsultacji, odbycia miłej rozmowy, czy wy­mia­ny czy­telniczych doświadczeń z bibliotekarzem, w myśl hasła #bibliotekatoludzie.

Gdyńskie Biblioteki wychodzą naprzeciw oczekiwaniom Czytelników, którzy to w wolnym czasie lubią przebywać zarówno w bibliotecznym zaciszu, jak i w towarzystwie. Od­najdywa­nie się w pasjach stwarza szerokie pole do rozwoju, lecz to możliwość dzielenia ich z innymi daje poczucia szczęścia. Biblioteki te (np. Chylonia) starają się łączyć ludzi poprzez czynną współpracę z Sąsiedzką Przestrzenią, w której bliscy, sąsiedzi czy przyjaciele mogą spotkać się, by porozmawiać, ale również spędzić te chwile w sposób aktywny i twórczy – m.in. na zajęciach z tańca szkockiego, rękodzieła, wspólnym gotowaniu, czy przy partii brydża.

Przyświecająca myśl #bibliotekatoludzie, to zarówno wspaniali Czytelnicy, jak i Pracownicy, czyli niezwykle kreatywny, sympatyczny i zgrany Zespół, z którym przez te trzy dni prak­tyki miałam okazję współpracować. Tworzą go osoby, które poświęcają się czemuś, co w nich roz­brzmiewa – najgłośniej miłość do literatury i ludzi. Entuzjastyczne, odważne, które dla samej przyjemności doskonalenia, poszukują alternatywnych rozwiązań, jeśli poprzednie się nie sprawdzą. To Zespół, który trudności potrafi przekształcić w nowe możliwości. Mimo że wyjazd trwał kilka dni, to już czuję, dlaczego tu się wraca. W tej kwestii, nie będę wyjątkiem.

Czas spędzony w Gdyni był dla mnie niezwykle inspirujący. Chciałabym bardzo podzięko­wać za ciepłe i miłe przyjęcie oraz możliwość uczestniczenia w tak pięknym Festiwalu. Mo­rze wdzięczności za każdy dzień, za każdy uśmiech, godziny (dni!) rozmów, za wspól­ną pra­cę, która była prawdziwą przyjemnością, ale też za zacieśnianie i tak już silnych relacji. Na­dal jestem wzruszona i mam nadzieję, że będzie jeszcze wiele okazji, aby się spotkać.

Gdynia to nie tylko piękne Biblioteki, wspaniali ludzie, ale też malownicze tereny. To rozle­głe horyzonty i nuta ekscytacji, związana z tym, co kryje się za rogiem.. metafora wyjazdu 🙂

Jeszcze raz bardzo dziękuję Stowarzyszeniu LABiB oraz Bibliotece w Gdyni za to, że mogłam wziąć udział w tak wspaniałym projekcie. Dziękuję też moim serdecznym, biblio­tecznym Przyjaciołom, bo to przede wszystkim dzięki Wam ten czas był tak piękny! Jesteście naprawdę niesamowici! 🙂

Czytaj dalej
1 2
Page 2 of 2