close

Bogumiła Ziołko-Napieralska: „nikt mi nie wmówi, że ludzie nie czytają książek”

    rybnik (4 of 4)

    „Praktyka dla Praktyka” polecam każdemu skorzystać z tego projektu, to niesamowita okazja by poznać inne biblioteki , ludzi i rozwiązania praktyczne stosowane w różnych placówkach bibliotecznych, a zarazem możliwość podzielenia się swoimi pomysłami.

    Biblioteka Manhattan – to przede wszystkim „Ekipa z Manhattanu” czyli ludzie z pasją, którym się naprawdę chce! są pełni inicjatywy, pomysłów i chęci do pracy – biblioteka żyje dzięki nim.

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    Odbywają się tam m.in: zajęcia dla dzieci-prowadzi je rewelacyjna Pani Bajka!, teatrzyk Molik- prowadzony przez bibliotekarzy, warsztaty i spotkania poświęcone komiksom, spotkania Dyskusyjnych Klubów Książki dla dorosłych ale i dla młodzieży-jestem pełna podziwu i wiary w młode pokolenie, zajęcia komputerowe dla seniorów itd.

    Uczestniczyłam w czym tylko mogłam i starałam się być przydatna 😉 Prowadziłam m.in. Teatrzyk Molik – kradnę pomysł na scenografię!

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    Dzięki wizycie w Manhattanie nikt mi nie wmówi, że ludzie nie czytają książek i nie chodzą do biblioteki- tam zawsze jest pełno czytelników, miejsca w czytelni zajęte a miedzy półkami zaaferowani czytelnicy- odpowiednie miejsce, literatura , oferta dla dzieci, młodzieży i dorosłych , przyjazna atmosfera i biblioteka jest dla ludzi!

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    Dzięki „Praktyce dla Praktyka” udało mi się zobaczyć biblioteki znane mi dotąd tylko ze zdjęć i artykułów w prasie czyli :Stację Kultura i Sopotekę oraz co najważniejsze poznałam wielu wspaniałych ludzi- mam nadzieję, że jeszcze nie raz się z nimi spotkam.

    Bardzo dziękuję wszystkim z Manhattanu, że mogłam u was być!
    Bogumiła Ziołko-Napieralska

        Darek Rybacki

        The author Darek Rybacki

        Jestem kierownikiem Działu Komunikacji Zewnętrznej w Bibliotece Gdynia. Uwielbiam las, ognisko, ubłocone buty i srogie zimy. Reportaże Kapuścińskiego i Springera. Pana Tadeusza, Beniowskiego i Gwiezdne wojny. Czasem muszę nosić krawat. Na starość przeprowadzę się do Białowieży i będę sprzedawał śnieg.

        Leave a Response